Niebezpieczne wakacje

Bornholm.pl - Forum Dyskusyjne.

Niebezpieczne wakacje

Postprzez anonim z galoui Śr lip 08, 2009 4:15 pm

Bornholm nie jest tak sielską wyspą, jak nam się to wmawia.
Oto relacja mojej przyjaciółki, z dzisiejszej nocy:
Niebezpieczne wakacje:
Kemping na wyspie Bornholm w Ronne.
RELACJA POSZKODOWANEJ:
Zatrzymaliśmy się na kempingu na jedną noc. Przyjechaliśmy późno, cały dzień jechaliśmy na rowerach. Daliśmy radę tylko zjeść i rozstawić namiot. Nie rozmawialiśmy z nikim, nie nawiązywaliśmy żadnych kontaktów.
Najpierw, około północy, ktoś krążył na motorach wokół namiotów. Około trzeciej w nocy obudziły nas odgłosy „drapania” w tropik. M. otworzył namiot i zobaczył przywiązaną linę, w tym samym momencie usłyszeliśmy zza płotu dźwięk ruszającego samochodu i pisk opon. Lina gwałtownie ruszyła. M. nie zdołał się wyplątać, ma poprzecinane ręce. Namiot z nami w środku został wyrwany z zapięć. Na szczęście zdołaliśmy się uwolnić. Gdyby M. nie wydobył nóg z pętli, mógłby już nie żyć. Kilka minut po zajściu, znowu zaczął krążyć wokół nas motocykl, z którego byliśmy obserwowani. Wezwana Policja znalazła liny i ślady samochodów. Powiedzieli, że nic nie są w stanie zrobić. Ani Policja, ani zarządzający kempingiem nie udzielili pomocy medycznej, ani żadnej innej. Zostaliśmy w środku nocy przerażeni, bez pomocy, bez namiotu.
Tylko recepcjonistka wiedziała o tym, że jesteśmy z Polski. Na wypasionym kempingu, pełnym bogatych Niemieckich przyczep, został wybrany nasz mały namiocik. To była dokładnie zaplanowana napaść, mająca na celu tylko i wyłącznie skrzywdzenie nas. Nie był to w żadnym wypadku napad rabunkowy, ponieważ nie zostały skradzione rowery, stojące bez zabezpieczeń obok namiotu.
Policja nie zrobiła zdjęć, ani nawet notatki.. Policja poinformowała nas tylko, że tak, Polacy są w zasadzie niezbyt lubiani na wyspie, bo to na ogół złodzieje. Ambasada sprawę zignorowała.
anonim z galoui
 
Posty: 1
Dołączył(a): Śr lip 08, 2009 4:12 pm

Niebezpieczne wakacje

Sponsor

Sponsor
 

Re: Niebezpieczne wakacje

Postprzez de..de Śr lip 08, 2009 6:11 pm

Przyznam że przeczytałem tą informację z dość sporym przerażeniem!
Mam duży szacunek dla Duńczyków zarówno tych z Bornholmu jak i samej Danii. Zawsze czułem się tam bezpiecznie. Ponieważ Duńczycy ogólnie należą do ludzi bardzo tolerancyjnych i są zazwyczaj lekko zamknięci we własnej prywatności o którą potrafią zadbać również w stosunku do innych!!!!
Jedyny przypadek wrogości który mi się przytrafił to 5 lat temu droga z Ronne (bezpośrednio z promu) do Sandkaas, wtedy jakiś ..."duńczyk" miał chęć nas nastraszyć, niebezpiecznie zbliżając się furgonetką do naszego samochodu PL. Cóż...bez względu na narodowość ludzie mają różne powody do swojej antypatii.
Natomiast nie rozumiem reakcji policji i właściciela Campingu??? W takiej sytuacji powinni się spodziewać złożenia zażalenia wyżej.
Ciekawi mnie kto z Was miał jakieś podobne przykre doświadczenia z wypoczynku na tej wyspie???????
de..de
 
Posty: 2
Dołączył(a): Śr lip 08, 2009 5:44 pm


Powrót do Forum główne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość

cron