Tydzien na Bornholmie

Bornholm.pl - Forum Dyskusyjne.

Tydzien na Bornholmie

Postprzez Bodo-K Cz cze 15, 2006 8:28 am

Witam Planujemy z moją Panią tygodniowy pobyt na Bornholmie ale niestety jesteśmy kompletnie żieloni I tutaj mamy gorącą prożbę o pomoc i oświecenie A mianowicie :Jesteśmy z Trójmiasta i chcemy pojechać samochodem do Kołobrzegu lub Swnoujscia tam wjechać na prom Po dopłynięciu na wyspę dojechać samochodem na jakieś pole namiotowe tam rozbić namiot I dalej zwiedzać wyspę na rowerach (swoich) Nie wiemy jakie są ceny campingów promu itd Jeśli by ktoś taki wypad zaliczył i chciał się podzielić informacją będziemy bardzo wdzięczni ]
Pozdrawiam
Bodo-K
 

Tydzien na Bornholmie

Sponsor

Sponsor
 

Re: Tydzien na Bornholmie

Postprzez kasia Cz cze 15, 2006 1:05 pm

prom ze swinoujscia to w przypadku 2 osob wydatek ok 900zl (jak z rowerami na dachu to drozej), samochod+5 - 1100zl. Z kolobrzegu (bez samochodu) 100zl/os/w jedna strone. Kwatery roznie - domki/pokoje o roznym standardzie 2000-5000tys koron/tydzien, ale o tej porze coraz trudniej o wolne miejsca.
kasia
 

Re: Tydzien na Bornholmie

Postprzez Piotr Pt cze 16, 2006 8:07 pm

Zajrzyj na inne forum:
http://www.bornholm.modos.pl/
Znajdziesz odpowiedź na większość pytań.
Piotr
 

Re: Tydzien na Bornholmie

Postprzez robson Cz lip 20, 2006 7:37 am

samochodem na bornholm :) to gdzie ty zaparkujesz na tak małej wyspie :) - to oczywiście żarcik. po co jechac samochodem lepiej zostawić go na płatnym strzeżonym parkingi za 105 (zaoszczędzis 800 zł) i pojechac rowerem bo to dopiero zobaczyś urok tej wyspy.

pozdrawiam robson
robson
 

Re: Tydzien na Bornholmie

Postprzez Kasia So lip 22, 2006 10:48 am

My z mezem rowniez wybieramy sie na Bornholm w pierwszej polowie sierpnia. Robimy tak: jedziemy z Gdańska do Kolobrzegu samochodem, tam samochod zostawiamy na jakims parkingu a nastepnie z rowerami, namiotem i torbami udajemy sie promem do Nexo. Prom kosztuje 100pln od osoby w 1 strone plus 20 zl z rower. Campingu poszukamy na miejscu, mamy nadzieje, ze znajdziemy jakies miejsce. Wybieramy sie z zalozenia na 2 tyg, jak nam sie znudzi to w drugim tyg pojedziemy na Rugie.
A moze ktos z was moze podac ceny campingow i czy latwo jest znalezc miejsce na namiot?
Pozdrawiam
Kasia
 

Re: Tydzien na Bornholmie

Postprzez darek N lip 23, 2006 12:26 am

witam
z miejscem na namiot nie ma problemu, polecam tanie pole namiotowe ok 1km przed ronne na trasie nylars- ronne, , 15 koron od osoby + tyle samo za nie limitowany prysznic, ogolnie nie ma problemu z rozbiciem namiotu. pole przeznaczone dla osób z własna kuchnia. Z checia odpowiem na inne pytania.
darek
 

Re: Tydzien na Bornholmie

Postprzez Robert Pn lip 24, 2006 3:16 pm

Cześć! Na przełomie sierpnia - września chcę z żoną zwiedzić tę wyspę na rowerach, śpiąc w namiocie na polach biwakowych. Podobno jest tam bezpiecznie, ale czy jest bezpiecznie do tego stopnia by można było zostawić na noc rower stojący obok namiotu, czy też w ciągu dnia w mieście, by można było go sobie zwiedzić pieszo zaliczając przy okazji jakieś muzeum? U mnie w Chorzowie to nie dopomyślenia!!
Proszę o odp. na zetrobert@wp.pl
Pozdrawiam Robert.
Robert
 

Re: Tydzien na Bornholmie

Postprzez Zbyszek Pt kwi 20, 2007 10:11 pm

Witam serdecznie,

Proszę o pomoc i ogólne wskazówki, bądż konkretne dane. Ruszam 06.05.07. Nie wiem gdzie zatrzymać się za 15 DKK. Będę wdzięczny za info. Pozdrwaiam.

Z.
Zbyszek
 

Re: Tydzien na Bornholmie

Postprzez Małgośka Pt kwi 27, 2007 5:47 pm

cześć! na poczatku sierpnia wraz ze swoją czteroosobową rodziną chcę się wybrać na tę piękną wyspę. Ale niemogę się zdecydować:
1.Czy promem z Kołobrzegu czy ze Świnoujśca?
2.Czy na rowerach czy pieszo zwiiedzać?
3.Czy lepiej ze swoim namiotem czy tam wynająć nocleg ?
4.Czy noclegi w jednym miejscu czy co noc to gddziie indziej?
to niektóre z pytań jeżeli Ktoś z Was mógłby mi podpwiedzieć, podzielić się swoimi doświadczeniami byłoby cudownie.
Małgośka
 

Re: Tydzien na Bornholmie

Postprzez mzocha Wt sie 18, 2009 12:26 pm

Byliśmy tydzień. 2 os i rowery 560 zł 4,5 godz płynie katamaran, 10 godz, dojazd do Kołobrzegu.
Może jestem marudny, ale to, co tam zobaczyłem nie powaliło mnie z nóg. Po pierwszym dniu mieliśmy ochotę wrócić do kraju i pojeździć po mazurach lub bieszczadach. Więcej atrakcji i nie potrzeba specjalnych wyrzeczeń. Jedyna przyjemność, to bezstresowa jazda rowerem po bezpiecznych drogach. Na pewno zapamiętam puste i drogie knajpy, mało komfortowe pola namiotowe. Oznaczenie pól na mapie nieco odbiega od rzeczywistości. Kampingi są, owszem, ale bardzo drogie. Ludzie mili i uśmiechnięci. Zawsze to trochę inaczej:)
mzocha
 
Posty: 1
Dołączył(a): N sie 09, 2009 7:58 am


Powrót do Forum główne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości

cron